Teraz Czytane
AirPods’y za 130 zł? i12 TWS czy warto?

AirPods’y za 130 zł? i12 TWS czy warto?

Kiedy pierwszy raz Apple zaprezentowało światu swoje pierwsze AirPods’y spowodowały one spory szok na rynku, popychając wiele marek do stworzenia własnego modelu lub ulepszenia istniejącego. Sam miałem okazję testować sporo słuchawek lecz większość z nich nie była godna polecenia bądź były to bardzo przeciętne średniaki aż do czasu kiedy w moje ręce wpadły słuchawki i12 TWS.

Słuchawki same w sobie przypominają łudząco te prezentowane przez firmę z Cupertino. Kosztują jednak znacznie mniej, nie jednak oferując bardzo interesującą specyfikacje.

Przegląd

Box jest wykonany z prostego białego kartonu i przedstawia reprezentację słuchawek, podobnie jak AirPods, W środku znajduje się następujący sprzęt:

  • i12 TWS
  • Kabel USB
  • Instrukcja

Projekt i konstrukcja

Jeśli chodzi o wykonanie i wzornictwo nie ma co ukrywać, że producent praktycznie 1:1 skopiował projekt Apple. Główną różnicą jak nie jedyną jest fakt, że i12 posiadają wbudowaną diodę na każdej słuchawce, która sygnalizuje obecny stan słuchawek. Jakość wykonania jest w moim odczuciu bardzo dobra, nic nie trzeszczy, słuchawki prezentują się solidnie, lecz zaznaczyć trzeba, że oryginały mimo wszystko wykonane są z ciut lepszej klasy tworzywa co można wyczuć już w dotyku.

Przyglądając się bliżej etui ładującemu ono również wypada bardzo dobrze, chociaż sam nawias i magnetyczna klapka nie chodzą tak idealnie, jak oryginale.

Samo noszenie słuchawek jest przyjemne, słuchawki mocno trzymają się wyznaczonego miejsca i nie ma tu mowy o ich wypadaniu nawet podczas sesji biegowych.

Ponadto słuchawki posiadają dotykową wrażliwą powierzchnię, dzięki której będziemy mogli wykonywać różne operacje:

  • 1 dotknięcie – odtwarzaj / wstrzymuj / odpowiadaj na połączenia
  • 2 dotknięcia – na prawej słuchawce głośność jest zwiększana, na lewej obniżana
  • 3 dotknięcia – na prawej słuchawce przechodzisz do następnego utworu, po lewej stronie wracasz do poprzedniej piosenki
  • Przytrzymanie 3 sekundy – Google Assistant lub Siri jest aktywowany
  • Przytrzymanie 5 sekund – włączanie / wyłączanie zasilania

Powierzchnia dotykowa jest dosyć wrażliwa, przez co może zdarzyć się sytuacja podczas ich wyciągania bądź przypadkowego dotknięcia, że słuchawki zatrzymają nam utwór, bądź uruchomią inną komendę, lecz patrząc na ich cenę, trzeba im to wybaczyć.

Łączność

i12 TWS mają wbudowany moduł Bluetooth 5.0 i, w przeciwieństwie do innych modeli, mogą być używane razem, jak i pojedynczo. Po wyciągnięciu z etui słuchawki łączą się ze smartfonem dosyć szybko w przybliżeniu zajmuje to około 5 sekund. Jeśli chodzi o sygnał to jest stabilny do 15 metrów, osobiście podczas ich użytkowania miałem sytuacje, w których telefon zostawał na 2 piętrze, kiedy ja przebywałem na 1 i nie miałem problemu z utratą sygnału.

Jakość dźwięku

Pomimo minimalnych niedociągnięć na tle oryginału, o których wspominałem wyżej, jakość dźwięku jest bardzo zadowalająco i raczej z dużym trudem będzie znaleźć słuchawki, które grają lepiej w tym przedziale cenowym.

Mikrofon pozwala przeprowadzać rozmowy głosowe na w miarę przyzwoitym poziomie, ale raczej głównie w sytuacjach, w których nasze otoczenie nie jest zbyt głośne.

Bateria

Każda słuchawka ma wewnętrzną baterię 30 mAh, Natomiast etui posiada akumulator 300 mAh, co zagwarantuje nam prawie pełne uzupełnienie 4 krotnie słuchawek od 0 do pełna.

Przetestowałem te słuchawki w kilku sytuacjach i na kilka sposobów, wypadają następująco:

  • oglądanie filmu z maksymalną głośnością: 1 godz i 40 minut
  • odtwarzanie muzyki przy średniej głośności (około 70%): 2-3 godziny
  • odtwarzanie muzyki z maksymalną głośnością: 2 godziny.

Podsumowanie

Patrząc na cenę i na to co dostajemy słuchawki wypadają bardzo dobrze.

Nie posiadają tak idealnego systemu i bogatej funkcjonalności, jaką oferują oryginały, ale jeśli komuś zależy przede wszystkim, na dobrej jakości dźwięku bez obaw mogę je polecić.

© 2019 Tech-Spec.pl. All Rights Reserved.

Przewiń w górę